Sarkastyczny,
czyli strona z lekką dozą ironii.

Kochani sąsiedzi

Jedni kochają swoich sąsiadów całym sercem, a inni całą pięścią. Niektórzy z nich służą pomocą i pożyczą cukru na szarlotkę albo soli, żeby przesolić zupę, a inni zadbają o to, żeby obudzić ciebie o 7 rano w sobotę za pomocą wiertarki udarowej. Są też tacy, którzy wiedzą więcej o twoim życiu niż ty sam i mają nawet album z twoimi zdjęciami, zrobionymi z ukrycia. Nieważne gdzie mieszkasz, zawsze będziesz mieć jakiegoś sąsiada, nawet jeśli masz dom na środku pustkowia, to za garażem swoją kwaterę ma kret (który notabene skarży na imprezy, jakie urządzasz w soboty wieczorem, mógłbyś chociaż darować sobie to disko polo, no ile można słuchać piosenki "majteczki w kropeczki"...).

Mieszkając w bloku, wśród wielu innych ludzi, należy uważać na wiele bardzo istotnych czynników. Przede wszystkim trzeba żyć skromnie. Kupując nowe auto pokazujesz, że nie masz co robić z pieniędzmi. Od razu zyskasz wielu bardzo dobrych i zawsze służących pomocą sąsiadów. Teraz każdy będzie mówił do ciebie dzień dobry, nawet pan spod dwójki, któremu zalałeś łazienkę, bo twojej pralce nie posmakował nowy proszek do prania. Oczywiście nie wolno zapominać też o tym, aby odpowiadać innym na przywitanie i życzyć miłego dnia. Dziewczyna, która wynajmuje kawalerkę obok ciebie (swoją drogą ma bardzo duuuużee... ambicje), kilka krotne nie odpowiedziała na radosne "Dzień dobry" pani Wiesi, więc ktoś w odwecie na jej drzwiach napisał farbami akwarelowymi: "bezwstydnica, wyindywidualizowana indywidualistka, hipsterka" i inne obelgi. Ale pamiętaj, że dla ciebie nie każdy musi być życzliwy. Zdarzają sie osoby, które nawet na ciebie nie spojrzą, nie zważając na to, że podlewasz im kwiatki, karmisz fretkę i odbierasz pocztę, do póki nie wyjadą z zakładu karnego.

Często zdarza się tak, że twoi sąsiedzi są melomanami, wręcz koneserami dobrej muzyki. Najlepsze jest to, że dzielą się swoją pasją z innymi, zarażają (bądź też zrażają - jak kto woli) ludzi miłością do soczystych tonów kontrabasu, delikatnego brzmienia harfy lub charakterystycznych melodii kwartetu smyczkowego. Właśnie dzięki takim osobom możesz usłyszeć jak brzmi każdy instrument. Nieważne co robisz w danym momencie, czy czytasz książkę, rozmawiasz przez telefon z klientem i dogadujesz szczegóły współpracy, kładziesz dziecko do snu albo w końcu piszesz post na bloga, właśnie dzięki takim złotym sąsiadom w tym momencie możesz usłyszeć przepiękny dźwięk puzonu. Oczywiście wszystkie dźwięki docierają do ciebie stłumione i brzmią jak wiertarka, maszynka do mięsa, odkurzacz, odgłos rozbijanego mięsa na kotlety schabowe, wrzaski żony na męża, który znowu wrócił pijany do domu lub wściekłe szczekanie jorka.

Doceniajmy sąsiadów, bo oni zawsze chcą dla nas jak najlepiej. Jeżeli trzeba, to udzielą lekcji kultury, zaznajomią z muzyką i sztuką współczesną ("szperje" są już passé, teraz tylko akwarele!). Oczywiście zalety posiadania sąsiadów można by wymieniać bez końca, no ale już nie przesadzajmy, bo jeszcze ktoś się zawstydzi.

 

0 komentarze:

Prześlij komentarz